sobota, 19 stycznia 2013

Johnson's Baby,płyn do mycia ciała i włosów 3 w 1



  Po "nieudanym"  zakupie kosmetyków Baby Dream do kąpieli mojej córki postanowiłam zaopatrzyć się w płyn do mycia ciała i włosów 3 w 1 od Johnson's Baby. Na początku aby  sprawdzić czy córeczka nie ma uczulenia w postaci przebrzydłej wysypki czy czerwonych miejsc.  Ze strony producenta zamówiłam próbki oraz wykorzystałam te , które dostałam w szpitalu.  Do 1 roku życia do kąpieli używałam Oliatum Soft emulsji , którą jej drobne ciałko tolerowało . Po bezskutecznym myciu Baby Dream postawiłam właśnie na Johnson's. 







Nasz delikatny płyn do mycia ciała i włosów  3 w 1 został stworzony tak , aby delikatnie myć wrażliwą skórę i włosy dziecka już od pierwszej kąpieli nie powodując podrażnień. 
-Nie wysusza skóry jak zwykłe mydło ,
- Hypoalergiczny
-Unikalna formuła NO MORE TEARS jest tak łagodna  jak krystalicznie czysta woda,
- Naturalne pH
-Testowany przez pediatrów



Posiada pozytywną opinię Instytutu Matki i Dziecka
Rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne





Bardzo prosta butelka jest bardzo poręczna co przy małym dziecku jest bardzo dużym plusem. Jedyne co mnie w niej irytuje to sposób w jaki jest zamykana. zawsze ktoś musi mi ja zamknąć i otworzyć jednak dobre zabezpieczenie przed dziećmi bardo mi imponuje. Chyba nie muszę dopisywać ze jego nieczknięciem jest  pompka, która dozuje nasz płyn.


Płyn to bezbarwna ciecz o przyjemnym delikatnym zapachu .Bardzo dobrze się pieni i jest bardzo ,ale to bardzo wydajny.50 ml próbka wystarczyła nam na ok.6 myć (ciało + włoski) . Dobrze i bez problemów można go spłukać nawet gąbka. Jego konsystencja nie jest za rzadka dzięki czemu nabierzemy go tyle ile chcemy.





Po myciu włosy Natalki stały się mięciutkie , jej loczki nabrały "swoich" kształtów. Zaczęły się też bardzo dobrze rozczesywać i nawet po dwóch dniach nie sprawiają wrażenia tłustych. Po kąpieli zostaje delikatny zapach na ciele a skóra staje się gładka i Świerza. 
Płyn bardzo dobrej jakości , który na bardzo długo  zagości w naszej łazience.



Na stronie producenta mona zamówić 4 próbki produktów Johnson's Baby https://www.johnsonsbaby.com.pl/products,zamow.html


Można go spotkać w drogeriach ,aptekach , hipermarketach .Cena ok. 17 zł.












A wy miałyście? Używałyście?

piątek, 18 stycznia 2013

Neonówka ?



 Dzisiaj postanowiłam pokazać Wam moje neonowe lakierki , które kupiłam w lecie . Zapodziały mi się one już dawno temu - ale się odnalazły na szczęście .No cóż Natalka chomikuje wszystko co się da. Wiem dziecko nie może nosić takich rzeczy , ale z nią to niestety nie przejdzie . Uroczy bobas . 
 Lakiery są wyprodukowane przez polską firmę Lm . Może któraś z Was o niej słyszała ? Bo ja szczerze nie. 
Zamknięte w bardzo poręcznej buteleczce skusiły mnie swoimi kolorkami . Rażące , kolorowe . Jak można by ich nie wziąć ?


Jednak co do ich jakości mam wielkie zastrzeżenia, szybko schodzą nie są odporne na wszelkie otarcia mechaniczne- nawet wtedy gdy wyschną . Cóż lubię co chwilę zmieniać kolor pazurków - nie przeszkadza mi to za dużo . 



Kupiłam je w chińskim centrum handlowym , chyba po 3,50 za sztukę . 

środa, 16 stycznia 2013

Joanna ; Z Apteczki Babuni ; Balsam nawilżająco- regenerujący

Cześć dziewczynki !
Dawno nie było u mnie typowej recenzji , ale to tylko dlatego  , że przez weekend uczyłam się , a kolejne 2 dni czekałam na aparat. Wiem , ceny cyfrówek nie są wysokie , ale naprawdę mam ważniejsze wydatki . No cóż świat "dorosłych " nie jest taki fajny i miły jak mi się wydawało . Wasze blogi poczytane , po komentowane więc można z czystym sumieniem coś popisać sobie. Tak w ogóle to piszę z córcią siedzącą mi na kolanach. Toczymy oczywiście walkę , kto ma pisać bo jakże mogło być inaczej.


Po ostatnim rozjaśnianiu i farbowaniu  włosów stały się one  łamliwe i oraz wysuszone. Planowałam kupić coś w rodzaju odżywki / balsamu ale po prostu nie miałam kiedy się po niego wybrać . Kumpela więc postanowiła mi oddać swój , którego użyła może dwa razy ale nie odpowiadał jej włosów. Pomyślałam : czemu by nie? Skoro  i tak ona go nie chce a naprawdę szkoda wyrzucić coś co się dwa razy użyło . A jest to jak zapewne widzieliście w tytule postu Balsam nawilżająco-regenerujący z serii Apteczka Babuni od Joanny. Jak się spisał ? Poczytajcie ,trochę  potrzymam Was w niepewności. 


UNIKALNA RECEPTURA- Czerpiąc z medycyny ludowej opracowaliśmy  formułę  opartą na naturalnych składnikach pomocnych w rozwiązywaniu problemów z włosami i skórą głowy. 
SIŁA NATURY - skorzystaj z wieloletnich doświadczeń i mądrości pokoleń - poznaj sprawdzony przepis na pielęgnację włosów suchych i zniszczonych. 
Miód- działa silnie nawilżająco dzięki wysokiej zawartości cukrów , aminokwasów i witamin.
Mleko- cenne źródło protein mlecznych działających odżywczo , nawilżająco i ochronnie.
EFEKT- Balsam nawilżająco regenerujący ,dzięki zawartości składników naturalnych i pielęgnujących działa na włosy odżywczo i poprawia ich kondycje .W rezultacie otrzymasz :
- włosy nawilżone i o zdrowym wyglądzie
-milsze w dotyku i bardziej lśniące 
-łatwe do rozczesywania i układania.


Zacznę może od opakowania , które moim zdaniem jest genialne! Stylizowane na ciężka butelkę po syropie to moim zdaniem strzał  10 ! To , że własnie nie jest to typowa '' szamponowa" butla jest wspaniałym posunięciem producenta. W pierwszym momencie pomyślałam że jest szklana i będę musiała chronić ją przed moją córką (która notorycznie chce wszystkiego co ja akurat mam w ręku/ bez chrztu bojowego się nie obyło). Jak już mówiłam ta plastikowa butelka jest poręczna i bardzo łatwo się ją otwiera i dozuje - lejesz tyle ile potrzebujesz. 

 Konsystencja  jest rzadka co pozwala na dobre rozprowadzenie po włosach , posiada on bardzo przyjemny bliżej nie określony zapach . Paweł zaczął mnie łapać na tym , że otwieram go i po prostu wącham . Chyba mój nowy nałóg. Nie nie wąchałam kleju ;p 





A \no tak teraz  będzie moja opinia.Rewelacyjny !  Chciałabym aby nigdy się nie kończył. Dzięki niemu uwierzyłam , że Joanna to świetna firma i chyba wypróbuję ich szampony bo przyznam szczerze nigdy nie miałam . Nie dość , że włosy są miękkie , puszyste łatwo się prostują a także rozczesują. Z rozczesywaniem  zawsze maiłam problem i chyba mieć będę  Ale i tak najważniejsze jest to  , że się nie łamią i nie wypadają - już przestałam łysieć. 
A i co najważniejsze jest wydajny - używam go miesiąc i nawet nie widać , żeby ubytek dotarł do połowy buteleczki . Produkt warty polecenia. 


Pojemność : 200g 



Laski wiecie ile on kosztuje i gdzie go można dostać ?






wtorek, 15 stycznia 2013

W odpowiedzi na Twój TAG Margaretko ...

IT'S only a Picture ... TAG


Inicjatorka Tag-u : Kirei
Otagoawana przez -Margaretkę
DZIĘKI :)


Zasady:
1. Umieść w poście banner z tagu i linkiem do Kirei-inicjatorki Tagu.
2.Odpowiedz na 17 pytań w formie zdjęcia - może to być pojedyncze zdjęcie , kolaż złożony z kilku zdjęć , sfotografowany rysunek , PrintScreen .Ważne żeby odpowiedź była w formie graficznej nie tekstowej -ewentualnie krótki opis dozwolony. 
3.Postarajcie się aby większość zdjęć była własna a nie pobrana z internetu z podaniem źródła. Wtedy ten tag będzie osobisty i ciekawy. 
4. Otaguj 7 osób. 

1.Codziennie widzisz ...

2. Ubranie , w którym mieszkasz....

3. Ulubiona pora dnia - przedpołudnie



4.Coś nowego?



5.Właśnie tęsknisz za ..- jesienią

6. Piosenka , która za Tobą chodzi ..
http://www.youtube.com/watch?v=JvxG3zl_WhU

7.Twój nagłówek tygodnia... 
http://mamainatalkatestuja.blogspot.com/2013/01/divas-make-up-kit-metaliczne-cienie-do.html

8. Najlepszy moment tygodnia|? - poniedziałkowy ranek 

9.Kim chciałaś/łeś zostać jako dziecko ? - w wersji żeńskiej ma się rozumieć  


10.Nigdy nie rozstajesz się z ....Pomadką!


11. Co można znaleźć na Twojej liście życzeń\? 
szafa.pl

12.Twoja fascynacja od pierwszego wejrzenia\?- góry !

13. Coś co robisz przez cały czas -śpię

14. Zdjęcie tygodnia

15.Ulubione słowo/ wyrażenie 

Natalka zostaw to .

16.Najlepszy moment roku -lato



17. Ktoś kto Cię uszczęśliwia 





Do zabawy zapraszam :









Zapraszam , teraz wy dziewczynki się trochę pomęczcie:)




piątek, 11 stycznia 2013

Diva's Make Up Kit - metaliczne cienie do powiek

 Hej laski,
wiem nie pisałam z prostego powodu - chciałam przestać pisać . Nie wiem co mnie naszło ale byłam zdecydowana czytać wasze blogi i komentować je. Proszę napiszcie w komentarzach , ale szczerze co sądzicie o tym blogu . Przyjmę wszystko na klatę :)) Zmieniałam zdanie gdy Szczęście Mamy obdarowało mnie wyróżnieniem . Bardzo się cieszę i dziękuję . 
Dawno nie  było czegoś co mogłoby was zainteresować to dzisiaj będzie o rozświetlających cieniach z limitowanej kolekcji Wibo - Diva's.Jest to kolejny kosmetyk z mojej kolekcji cieni . 




Zestaw sześciu metalicznych cieni do powiek 
Zawartość w formule drobnych , perłowych pigmentów nadaje powiekom efekt rozświetlonego i wytwornego makijażu .Makijaż oczu zdobi elegancka , metaliczna poświata . W skład zestawu wchodzi sześć limitowanych odcieni.  Cienie te nie ścierają się i nie osadzają w załamaniach powiek . Doskonałe do wytwornego makijażu w stylu Glamour Diva.

Przed kupnem tej paleteki nie mogłam się powstrzymać . Kupiłam od razu dwie- i bardzo dobrze , niechcący strąciłam ręką jedną z nich i od razu się posypała ale nie cała. Najpoważniejszych "obrażeń" doznał róż i brąz  . 


Opakowanie nawet całkiem przyjemne tylko szkoda , że takie kruche. Ładne , czarne  z różowymi napisami i Panią - logo kolekcji  kojarzy mi się z logiem prekursorek . Widzicie to podobieństwo ? Otwierane do góry posiada 6 metalicznych cieni .Zawiera też mały aplikator , ale tu go nie widać bo go wyrzuciłam .Za nim znajduje się małe lustereczko , w którym niestety nie damy rady się przejrzeć ;)







Bardzo dobra pigmentacja - jak za taką cenę - dla mnie bomba .Paletka kosztowała nie całe 10 złotych ! Cienie są jedwabiste,  miękkie w dotyku i w nakładaniu. Jak widzicie zawierają mnóstwo świecących drobinek -w sam raz na karnawał. Na oku zarówno z bazą i bez bazy pod makijaż zostają na bardzo długo . Bez poprawiania jakieś 8-9 godzin. Nie rolują się na oku , nie ścierają się ani nie rozmazują. Uwielbiam je za wszystko - za cenę , za te błyszczące drobinki no za wszystko .Nawet to , że nie przetrwały po pierwszym zderzeniu z podłogą jest dla mnie normalne. 



A tak wyglądają na ręce. Po jednym przeciągnięciu pędzelka.


A dla zainteresowanych skład: 




Mam nadzieję,  że kiedyś będę pokazywała Wam makijaże na oczach i na mojej buźce. Na chwilę obecną  muszę przefarbować włosy , iść do kosmetyczki zrobić porządek z brwiami na co nie mam kompletnie czasu. Narzeczony pracuje codziennie prawie do 16-17 więc nie mam nawet z  kim zostawić Natalki. Dobra nie marudzę już .A i muszę nauczyć się pracować z moim aparatem , który doprowadza mnie do regularnego szału - zbieram na lustrzankę ale kiedy się dorobię nie mam pojęcia. 


Ogólnie cienie bardzo dobre więc polecam w sumie nie wiem czy są jeszcze w Rossmann. 

Cena: ok. 10 zł 
Dostępność: Rossmann 
Masa netto : 16g



A wy co sądzicie o cieniach z Wibo i o moim blogu  ? 




czwartek, 10 stycznia 2013

Wyróżnienie Versatile Blogger Award

No i stało się ... dostałam Wyróżnienie od  Szczęście mamy http://szczescie-mamy.blogspot.com. Bardzo serdecznie dziękuję bo już miałam skończyć pisać , ale teraz po prostu czuj większą nominację :)

Dziękuję serdecznie :)


Szczegółowe zasady zabawy\ wyróżnienia są następujące : każdy nominowany blogger powinien:

-Podziękować nominującemu blogerowi u niego na blogu ,
-pokazać nagrodę Versatile Blogger Award u siebie na blogu ,
-ujawnić 7 faktów dotyczących samego siebie ,
-nominować 15 blogów na które jego zdaniem na to zasługują ,
-poinformować o tym fakcie autorów nominowanych blogów. 



Moje 7 nie ujawnionych prawd o mnie :
1. Leń- z chęcią nie robiłabym nic co nie jest związane z czytaniem książek i oglądaniem filmów.
2. Uwielbiam horrory : filmy , książki , dokumenty.
3. Wredna baba i trochę wścibska- no cóż nie każda z nas to ideał. 
4. Nie lubię czekolady , cukierków , ciast- toleruję tylko kruche ciastka upieczone własnoręcznie. 
5. Kocham buty ! 
6. Marzę aby mieć własnego laptopa- na chwilę obecną muszę się dzielić.
7. Frytki to moje najlepsze danie i jedyne , które umiem zrobić :)

 Do dalszej zabawy zapraszam :



Miłej zabawy dziewczyny :)